Lęk i strach u Dzieci – jak wspierać?

Wpis kieruję do wszelkich Opiekunów Dzieci (i w domach i poza domami) ale też do samych Dzieci, którym przeczytanie tego nie zaszkodzi, a pomóc może.

Strach i lęk to emocje/uczucia/stany, które w zasadzie ze stu procentową pewnością pojawią się u Dzieci.
Ich natężenie może być różne. Przezywanie strachu jest częścią naszej obecnej natury.
Strach informuje nas o zagrożeniu i pozwala podjąć dość instynktowne decyzje.
Jednak nieadekwatnie długie, intensywne lub po prostu przewlekłe trwanie w strachu ma działanie destrukcyjne i powoduje przewlekły stres organizmu.

Fizjologicznie: stres jest związany w organizmie z trybem “walcz lub uciekaj”, który powoduje w organizmie stan podwyższonej gotowości.
W ramach tego stanu odcinane są w organizmie wszelkie zbędne na dany moment funkcje, następuje m.in.: odcięcie lub ograniczenie działania układu trawiennego w celu oszczędzania energii, zatrzymanie możliwości swobodnego przepływu substancji odżywczych na poziomie komórkowym (odżywianie komórek oraz możliwość pozbycia się z nich zbędnych produktów przemiany materii), odcięcie logicznego myślenia (ominięcie płatów czołowych w działaniu mózgu) oraz odcinanie układu odpornościowego.
Patrząc na te elementy trudno się dziwić, że trwanie w stresie (a trwanie w lęku generuje stres na poziomie organicznym) skutkować może chorobami całego układu.

Warto wiedzieć, że nasz organizm uczy się reagowania na pewne sytuacje i gdy raz przeżyje sytuację, na którą nauczy się odpowiedniej reakcji (np. ssanie w żołądku, niepokój) – na wszelkie inne sytuacje, które”rozpozna” jako podobne – będzie reagował podobnie.
Ponieważ w emocjach rozróżnienia na czas przeszły, teraźniejszy i przyszły – dla organizmu nie jest istotne, że coś miało miejsce dawno temu lub czy boimy się o coś co może nastąpić. Reakcja dzieje się zawsze TERAZ. Bodziec – reakcja, bodziec- reakcja.
Według znanej organizmowi, zapisanej ścieżki.
Martwienie się na zapas nie ma sensu. Mark Twain powiedział: “Przeżyłem w swoim życiu mnóstwo strasznych rzeczy. Na szczęście większość z nich nigdy się nie wydarzyła “.
Czy wiesz ile godzin naszego życia i ile energii tracimy na lęki/strachy/martwienie się o coś, co nigdy nie nastąpi? Wiele.
To nic innego jak strata naszego potencjału, który możemy wykorzystać inaczej.
Przez mechanizm kodowania reakcji – te same zachowania (schematy reakcji) prześladują nas nieraz przez dziesiątki lat.
Aby móc pozbyć się zapisanego wzorca (który działa na poziomie energetycznym/elektrycznym/chemicznym/mechanicznym/biologicznym/itd…) trzeba wykasować stary wzorzec i zapisać go nowym, a w tym z pomocą przyjdzie nam m.in. relaksacja, wizualizacja, intencja i bioenergoterapia (polecam lekturę Kodów uzdrawiania – Aleksandra Loyda i Bena Johnsona, gdzie temat jest prosto ujęty).

Zatem wiemy już, że trwanie w stanie stresu (a lęk jest jednym z głównych generatorów stresu) zakłóca pracę organizmu, co może powodować w konsekwencji choroby całego układu i gdy Dziecko zaczyna bać się przewlekle, często lub bardzo intensywnie – jego organizm jest narażony na konsekwencje na całym poziomie: mentalnym, cielesnym/organicznym oraz na poziomie nieadekwatnych zachowań.

Pantera

JAK ZATEM POMAGAĆ DZIECKU W MIERZENIU SIĘ Z DESTRUKCYJNYM DLA NIEGO STRACHEM?

Dokształć się.
Nie pomożesz Dziecku jeśli sam nie nabędziesz wiedzy w tym zakresie i nie rozpoznasz prawidłowo przyczyn strachu oraz ich nie zniwelujesz.
Warto wiedzieć o:
* istnieniu strachu jako o normalnym odczuciu informującym o zagrożeniu,
* działaniu organizmu w momencie strachu,
* tym, czego się boimy? (Ludzie, relacje, sytuacje które kojarzą nam się ze strachem, wymyślone postacie),
* mechanizmach działania paniki,
* niekorzystnych skutkach nieadekwatnego strachu lub przewlekłego w nim trwania,
* straszeniu Ludzi wymyślonymi postaciami i sytuacjami w filmach, bajkach, grach.
(kult strachu i jego szkodliwe strony – to my Dorośli robimy Dzieciom krzywdę poprzez powielanie “straszenia”)
* działaniu umysłu, który wymyśla i generuje strachy, jeśli nie ma odpowiedniej wiedzy i świadomości.
* mechanizmach i narzędziach radzenia sobie ze strachem (wiedza, trzeźwa ocena, rozmowa, oswajanie, prawo wyboru, świadomość, oddychanie, medytacje, afirmacje, wizualizacje, modlitwa, bioenergoterapia – wykonywana samodzielnie w celu przeprogramowania swoich nawyków),

Rozmawiaj z Dzieckiem o strachu, lęku.
Niezwykle istotne jest, by dać Dzieciom wiedzę w zakresie, jak w punkcie powyżej.

Unikaj straszenia!
Dzieci nie warto straszyć. Warto aby znały zasady bezpieczeństwa, ale generowanie strachów, opowiadanie o złym świecie i złych Ludziach Dzieciom nie służy. To nie na ich umysł i możliwości odpowiedniego przyswojenia. Np. częste głośne rozmowy o tym, jak jest niebezpiecznie, jaki świat jest drapieżny nie generują bezpiecznej przestrzeni.
Częste krzyki (pozostające bez rozmów o nich – tym bardziej!), niepewna sytuacja – również.
Tak samo niekorzystnie działa oglądanie filmów w których jest przemoc, horrorów, bajek z ciągłą (i niepotrzebną) walką dobra ze złem, gier z potworami albo wywołującymi strach sytuacjami.
Pamiętaj też, że Dzieci mogą bać się postaci, których Ty bać się nie będziesz (kto pamięta wilki z Akademii Pana Kleksa?), zatem tu przydatna będzie sztuka obserwacji Dziecka i odpowiedniego czytania z jego zachowania lub szczerej rozmowy.
Nikomu z nas nie służą filmy z przemocą (choć niewiele Osób zdaje sobie z tego sprawę).
Ciągła walka dobra ze złem (zupełnie, jakbyśmy przyczepili to zło do siebie jako stały element i nie mogli się po prostu go pozbyć…). Morderstwa, bicie, gwałty, poniżanie, podstęp, kłamstwa, stresy,….
Niekorzystne programowanie.
W przypadku stresu wywołanego przewlekłym lub nieadekwatnie dużym strachem – warto zminimalizować lub odciąć źródła, które lęki i niepokoje generują ….

Obudź samoświadomość.
Samoświadomość to bardzo szerokie pojęcie, jednak w tym kontekście chcę zwrócić uwagę na obserwowanie ciągów przyczynowo-skutkowych i świadome reagowanie na nie za pomocą prawa wyboru oraz pracy przy zmiany nawyków organizmu (zapisanych kodów).
Warto, by Dziecko wiedziało, czego się boi, umiało rozpoznać i nazwać w sobie strach, gdy się pojawia, rozumiało, jak duży wpływ ma każdy z nas na swoje samopoczucie i jak można na nie wpływać, a w dalszym etapie, by umiało decydować świadomie, co ogląda i jeśli czuje strach – warto by umiało np.: wyłączyć bajkę, film, grę, przestać czytać książkę, jeśli czuje, że coś je niepokoi i nie chce takich doznań.
To długa, ale ważna nauka świadomego wybierania tego, co nam służy, a odrzucania tego , co nam szkodzi.
Bardzo niestety pominięta i zaniedbana przez Ludzi….
Warto Dziecko nauczyć rozpoznawania emocji/uczuć/stanów w jakich bywa. Nauczyć je rozpoznawać i nazywać oraz bezpiecznie wyrażać.
Nauczyć rozpoznawać ich źródła. Dziecko może bać się w konkretnej relacji rówieśniczej, w relacji z dorosłym, strachów z filmu lub gry albo cienia w przedpokoju. Każda z tych sytuacji jest nieco inna i wymaga w pewnym zakresie innego działania.
Warto z Dzieckiem porozmawiać, czy lubi się bać? Czy dobrze się czuje, gdy nie może spać w nocy?
Dobrze odpowiadać Dziecku, jak możemy sami decydować o tym, co wybieramy w życiu i jak ważne jest poznanie siebie, działania naszego organizmu oraz nabycie umiejętności samoregulacji, asertywności, samokontroli i stawiania granic.

Nazwij i rozpoznaj strach. Oswajaj go.
Dopytaj skąd strach pochodzi. Niech Dziecko opisze dokładnie swój lęk. Może to potwór z bajki, może konkretne wspomnienie.
Może Dziecko boi się klasówek z konkretnego przedmiotu albo czuje niepokój bo spotkało się z przemocą rówieśniczą lub boi się nietrzeźwego opiekuna?
Zdemaskowany, poznany i nazwany “przeciwnik” przestaje być utajniony i traci na mocy. Nazwanie problemu i dostrzeżenie źródła (źródeł) – to pierwszy krok do działania naprawczego.
Warto go opisać, nawet można się z nim zmierzyć, mówiąc: “widzę Cię pod łóżkiem – nie masz szans, zostajesz wyproszony i nie masz tu wstępu”.
Jeśli strach wynika z relacji z innym Człowiekiem – należy pochylić się nad tematem i zabezpieczyć Dziecko uzbrajając w wiedzę, umiejętności, narzędzia lub odcinając źródło toksyki.

Opowiedz o własnym lęku
Opowiedz o własnych doświadczeniach. To dużo daje i pokazuje, że niemal każdy Człowiek (którego układ funkcjonuje adekwatnie do stanu “zdrowego” w obecnym momencie ewolucji ludzkiej) się czasem bał lub boi.
Historią, którą ja mocno pamiętam w związku z bezsensownym strachem – jest historia związana z filmem: “Obcy- decydujące starcie”.
Jak wszedł do kin – chciałam go obejrzeć, jednak byłam za młoda, by wejść na niego do kina.
W końcu obejrzałam go i… to był mój wielki błąd. Kolejne 6 lat bałam się jeździć windami i odczuwałam ogromny strach wywołany zapamiętanymi obrazami w wielu innych sytuacjach.
To 6 lat życia zmarnowanych na bezsensowny strach!
Również opowieści Kolegów i Koleżanek z klasy o pewnych niestworzonych (lecz wymyślonych) historiach napawały mnie strachem.
Nauczyłam się wybierać filmy i treści, którymi chcę się karmić i jak czuję, że coś mnie niepokoi, a nie chcę czuć niepokoju – przerywam oglądanie, rezygnuję, zmieniam obiekt zainteresowania.
Pokaż Dziecku, że mogą wybierać to, co oglądają, czego słuchają i na co kierują uwagę. Ster mają w rękach.

Zostawiaj światło, jeśli potrzeba.
Nie chodzi o to by strugać bohatera i na siłę “pokonać” strach, na którego pokonanie w danym momencie Dziecko nie jest gotowe. To może przynieść niekorzystne skutki.
Spanie przy świetle nie jest zdrowe ani korzystne dla nocnej regeneracji organizmu (warto to wiedzieć i Dziecku również przekazać tę wiedzę, by Dziecko wiedziało dlaczego warto iść w kierunku spania bez oświetlenia), ale jest zdrowsze niż pozostanie z poczuciem odrzucenia, zignorowania prośby, nieuzyskania pomocy od Dorosłego.
W przypadku silnego lęku związanego z “demonami ciemności” – warto zakupić lampki nocne z lekkim światłem i zostawiać je tak długo, aż Dziecko będzie gotowe, niż na siłę zmuszać Dziecko do mierzenia się z ciemnością, której w danym momencie się boi. I rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać. Być, wspierać i stopniowo oswajać z ciemnością.

Szanuj i akceptuj lęk Dziecka – nie odrzucaj, nie neguj i nie prześmiewaj!
Niewiele działa gorzej na młodego Człowieka niż poczucie osamotnienia, braku wsparcia i odrzucenia w momentach, w których potrzebuje poczuć wsparcie, zrozumienie i akceptację….
Tekst w stylu: “nie ma się czego bać” jest komunikatem, ze to czego Dziecko się boi jest mało ważne. To nie daje otuchy ani pomocy, bo bać się można dosłownie wszystkiego (i to my Dorośli częstujemy Dzieci lękami). Poza tym Dziecko się już BOI, zatem mówienie,że nie ma się czego bać – jest bez sensu.
Jak nie ma, skoro jest i się boję?
Podobnie działa umniejszanie: “e tam- przecież ta postać wcale nie jest straszna”. Dla Ciebie – nie, dla Dziecka – tak.
Można zapytać: czego się boisz w związku z tą postacią? – i poszukać wspólnego sposobu na poradzenie sobie z tym strachem.
Wyśmiewanie – wiadomo. Nigdy dobre nie było….

Trenuj z Dzieckiem asertywność, techniki samopoznania i samoregulacji, samoobronę,
Naucz Dziecko asertywności, dystansu, krytycznego (ale nie zbytnio) podejścia.
Trenuj z nim różne scenki sytuacyjne, w których może zadbać o swój komfort.
Nie każde Dziecko lubi i potrzebuje tego samego ale pewne informacje i umiejętności z zakresu samoobrony (psychologiczne i fizyczne) przydadzą się każdemu i zwiększają komfort i poczucie bezpieczeństwa.
Jeśli sam nie możesz tego robić – postaraj się zapewnić Dziecku możliwość takiej nauki.
Bardzo ważne są techniki pomagające w poznaniu siebie, samoregulacji i samoprogramowaniu, takie jak: medytacje/wyciszanie/relaksacja, afirmacje, wizualizacje, modlitwy/prośby/intencje (świadomość, że jesteśmy częścią większej całości).
Ogromnie szkodliwa jest obecna sytuacja, w której te aspekty wraz z asertywnością, komunikacją, empatią i innymi podstawowymi sprawami – nie są podstawowymi elementami funkcjonowania społeczeństw i nie są ogólnodostępne, popularne i nauczane także w szkołach państwowych jako fundamenty istnienia.
W obecnej sytuacji – warto samemu uzupełnić tę wiedzę.

Dbaj o bezpieczną przestrzeń.
Zapewniaj Dziecka o tym, że jest bezpieczne i twórz taką przestrzeń wokół siebie i niego.
Jeśli w domu jest w danym momencie trudna sytuacja (rozwód, trudna choroba, śmierć, nałogi, przemoc) – trudno wymagać, by Dziecko było spokojne, jednak można zrobić wiele, by złagodzić toksyczne skutki tej sytuacji.
Oczywiście są sytuacje losowe, które po prostu trzeba przejść i niektóre momenty po prostu przeżyć (i dać sobie czas na przeżycie), jednak źródła stresu typu przemoc, destrukcyjne nałogi – warto odcinać natychmiast.
Twórz spokój. Oddychaj, spaceruj, medytuj, trenuj. Razem z Dzieckiem.

Działaj cierpliwie.
W zależności od sytuacji: przyczyn strachów/lęków , przebiegu, ilości nawyków wyrobionych w związku z tymi aspektami, jednostkowych potrzeb – opanowanie nieadekwatnego strachu będzie potrzebowało rożnego czasu i różnych działań.
Jak zamieszka w nas jakiś mechanizm – nie pozbywamy się go zwykle z dnia na dzień (choć są techniki przeprogramowania, które w poszczególnych przepadkach mogą tak zadziałać – jednak zwykle to dłuższy proces).
Zatem nie oczekuj cudów, tylko cierpliwie przechodź obok Dziecka i wraz z Nim cały proces przemiany.
Bez poddawania się, uczuć zawodu lub niechęci.
Wyobraź sobie cel, w którym Dziecko jest spokojne, radosne, opanowane, szczęśliwe i coraz lepiej radzi sobie w sytuacjach stresowych. Pamiętaj to wyobrażenie. Bądź elastyczny w działaniach.
Jeśli zamknięte są drzwi – wejdź oknem…
Gdy w danej chwili trzeba być bardziej z boku – bądź bardziej z boku, jeśli bliżej – bądź bliżej.
Bliżej lub dalej, ale bądź.

Zadbaj o Siebie!
Mowa jest o Dziecku, więc daję ten punkt na końcu, jednak sprawa Twoich lęków i stresu jest tu równorzędna i równoległa i musi iść razem.
Jeśli chcesz Komuś pomóc – musisz sam mieć umiejętności, którymi chcesz się dzielić. Nie tylko teoria, ale też praktyka.
Dziecko patrzy nie tylko na słowa, ale też (przede wszystkim) na postawy i czyny.
Pracuj ze swoimi lękami, strachami, demonami i nie pozwalaj, by Twój organizm był w stanie stresu.
Dziel się zdrowiem.


Zdrówka i pozdrowienia.
Ewa Michalik-Kardaś


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *