Archiwum kategorii: Obserwacje Artystycznie

W zakładce Artystycznie będziemy umieszczać to, co widzimy, tworzymy, przeżywamy lub przeżywaliśmy kiedyś – ubrane w szeroko rozumianą oprawę artystyczną.

Wyjęte z treści – myśli własne

IMG_2682

Postanowiłam zebrać pewne myśli, które do mnie dotarły i które przekazuję dalej.
Czasem prosta i krótka treść może dać więcej niż całe wypracowanie.

Wszystkie Istoty są piękne fizycznie, tylko nie wszystkie to rozumieją.
*
Co to znaczy prawdziwy mężczyzna, prawdziwa kobieta, prawdziwy człowiek?
Wszyscy jesteśmy prawdziwi, tylko nie wszyscy to rozumieją.
*
To, że coś istniało w świecie Ludzi (nawet od dawna) i nadal istnieje nie znaczy, że jest to dobre, mądre i słuszne.
*
Wiara i niewiara to pułapki Ludzkości. Wiara nie jest wiedzą.
Zarówno wierzę, jak i nie wierzę w Rzeczywistości znaczy: nie wiem.
Jak coś „wiem”, to już nie „wierzę”.
*
W świecie Ludzi istnieje masa bezmyślnie powielanych zwrotów – pułapek. Jednym z nich jest zwrot: „historia lubi się powtarzać”.
Historia nic nie lubi – nie ma uczuć. Uczucia to cechy Istot. To Ludzie powielają ciągle te same błędy, nie dostrzegają ich i nie zmieniają siebie.
*
Odróżnianie Prawdy od iluzji to także odróżnianie „wiem” od „nie wiem”.
*
„Wierzę” i „nie wierzę” są częścią sfery „nie wiem”.
*
Ludzie często są niewolnikami własnej konsumpcyjno-porównawczo-roszczeniowej postawy.
*
Społeczeństwa Ludzkie mają zaprogramowany sposób postrzegania poprzez społeczno-kulturowo-religijno-społecznościowo-medialno-marketingowe wpływy. W skutek tego często absurd i iluzja są promowane jako coś istotnego i jako prawda. Szerzą się niezdrowe nawyki, schematyczne i stereotypowe sposoby myślenia i fałszywie postawione znaki równości.
*
Ludzie nie dzielą się na ładnych i brzydkich.
Dzielą się na rozumiejących lub nierozumiejących….
*
Jeśli nadasz „pięknu” jakiś znak równości – przestajesz je dostrzegać, a widzisz zależność jaką ustawiłaś/eś.
Piękno można zobaczyć niemal we wszystkim ale nie jest ono tym co się zobaczyło na zasadzie znaku równości.
Tak jest ze wszystkim. Gra zależności i postawionych znaków równości.
A jakbyś tak stanęła/stanął poza nimi i zobaczył/a wszystko od nowa?
Bez nadanych etykiet, gotowych wzorców „myślowych” i narzuconych sposobów postrzegania?
Jakbyś zobaczył/a rzeczy takimi jakie są w istocie?
*
Większość zła w Ludziach wynika z nieświadomości i niezrozumienia. Zło tworzą Ludzie głęboko zranieni lub nieświadomi. W Ludziach świadomych i wybierających dobro także może pojawiać się zło, ale poprzez zrozumienie, pojednanie, spokój, granice, wrażliwość, empatię umieją sobie z nim radzić.
*
To, że Ktoś coś mówi nawet z wielkim przekonaniem – nie znaczy, że jest to prawda.
*
Jak założysz garnitur nie znaczy, że awansujesz do „mądrej ligi”.
To tylko przebranie. Garnitur to garnitur. Kawałek materiału. Nic więcej.
*
Za Kobietę ani Mężczyznę nie można się przebrać.
Kobietą albo Mężczyzną się jest. To rodzaj organizmu.
*
Nie płeć, nie kolor skóry i nie orientacja czyni nas Tym Kim Jesteśmy, a to co rozumiemy, czym się kierujemy, co czujemy, co myślimy, jak postępujemy i co wybieramy.
*
Cierpienie nie jest wartością pozytywną. Bywa, ale traktowanie go jako cnotę i dążenie do niego nie jest zdrowe.
*
Zgodnie z definicją „życia wiecznego” – oznacza ono, że życie wieczne jest (też/już) Teraz. I na tym warto się skupić.
*
Rolą Człowieka (jako gatunku „mądrego”) jest przede wszystkim dobre,  mądre i świadome Życie, nie rozmnażanie.  Jeśli nie ma pierwszego – rozmnażanie traci sens.
*
Na co Ludzie liczą „dalej” jeśli nie potrafią zmieniać Siebie i Świata Teraz?
*
Czasem trzeba zejść na dno, by mieć się na czym zatrzymać, na czym nauczyć i od czego odbić.
*
Jeżeli chcesz wiedzieć czego w życiu chcesz – powinieneś także wiedzieć, czego nie chcesz.

Promyk Słońca – transformacje – rym

Zajrzał do mnie rankiem jasny Promyk Słońca
Śmiało się przebił przez zasłon moich pnącza
Figlarnymi ruchami zwertował mój pokój
I dał mi nadzieję – na dnia tego spokój.
Napełnił chęcią, nieznaną cichością
Zdziwieniem wielkim oraz radością…

I chciałam już wstać – iść świetlistą drogą
– Choć byt mój codzienny skażony był trwogą –
I Promyk to wyczuł.   Zamigał…  „nie teraz!”
Blednącym światłem krzyczał: „nie chcę Cię zabierać!!!”
I odchodząc nakazał – choć tak był przyjemny
Wejść mi w dzień jasny, choć w dzień znowu ciemny.

IMG_7389 Czytaj dalej Promyk Słońca – transformacje – rym

Strumień z długim czasem naświetlania

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane w „Dolinie za Bramką” między 6, a 7 rano – gdy Słońce było już wystarczająco wysoko aby częściowo doświetlić to miejsce.
Czas ekspozycji wynosił od 2,5 do 30 sekund.
Aby nie prześwietlić zdjęć używałem filtra szarego HOYA PRO ND 1000. Filtr taki redukuje ilość światła, która dociera do matrycy –  dzięki czemu zwiększamy czas ekspozycji, nie powodując przy okazji przebarwień na zdjęciach (przynajmniej takich jeszcze nie zauważyłem).
W dobry  filtr trzeba zainwestować – tanie filtry za kilkadziesiąt złotych bardzo często dają fioletowe przebarwienia na zdjęciach w szczególności na białych fragmentach kadru.  Czytaj dalej Strumień z długim czasem naświetlania

Wycieczka w Tatry

Dzielimy się opowieścią (fotostory) przedstawiającą wycieczkę po górach i dolinach Polskich Tatr i dziwne zjawiska…. tuż za „Bramą”.           😉

Góry ze swoją Przestrzenią pełną zapachów, dźwięków, widoków, odczuć, potęgi i majestatu dających się poczuć obok dziecinnej radości – okazały się być miejscem mocno energetycznym.
Dziwne wibracje można było wyczuć w całej okolicy. „Dolina za Bramą” okazała się być wyjątkowym miejscem Mocy, pełnym możliwości m.in. zakrzywiania czasoprzestrzeni i możliwości nagłego przenoszenia się w inne miejsca Tatr.
Zaobserwowaliśmy, że duże dawki energii pod różną postacią są wtłaczane w nią każdego dnia….
Jak się wejdzie w tę piękną dolinę – wszystko przestaje być takie, jak wcześniej….

Czytaj dalej Wycieczka w Tatry

Warszawa bez Słońca 2

Warszawa - PKiN
Warszawa – PKiN

Tak jak w poprzednim wpisie „Warszawa bez Słońca” wybrałem się na zrobienie kilu zdjęć pogrążonego w mroku centrum Warszawy, lecz tym razem obiektów do fotografii szukałem po drugiej stronie „Pałacu Kultury i Nauki”. Tego dnia w prognozie zapowiadali lekkie zamglenie i myślałem, że uda mi się zrobić zdjęcia bogate w charakterystyczne smugi światła.
Po wyjściu z metra „Świętokrzyska”  stwierdziłem, że mgły nie ma.  Był za to mroźny silny wiatr, który przywiał kapiące zamarzającym deszczem chmury, co powodowało ciągłe moczenie obiektywu i powstawanie refleksów światła z ulicznych latarni. Warunki tak nieprzyjemne, że szybko mnie wywiało z ulicy, ale mimo wszystko zrobiłem kilka zdjęć na dystansie metro „Świętokrzyska” – „Rondo ONZ”.
Zdjęcia poniżej. Czytaj dalej Warszawa bez Słońca 2