Wyjęte z treści – myśli własne

Postanowiłam zebrać pewne myśli, które do mnie dotarły i które przekazuję dalej.
Czasem prosta i krótka treść może dać więcej niż całe wypracowanie.

*
Wszystkie Istoty są piękne fizycznie, tylko nie wszystkie to rozumieją.
*

Łagodność nie wyklucza asertywności i zdecydowanego działania.
Jedynie z założenie “eliminuje” agresję, a ona faktycznie się przydaje tylko w skrajnych sytuacjach samoobrony.

*

Ciało jest jedną z dróg dotarcia do psychiki i wyzwolenia z tego, co przeszkadza. Wystarczy za nim podążyć i pozwolić mu działać. Do tego, trzeba go umieć widzieć/dostrzegać, słuchać/słyszeć i czuć/odczuwać.

*

Co to znaczy “prawdziwy mężczyzna”, “prawdziwa kobieta”, “prawdziwy człowiek”?
Wszyscy jesteśmy “prawdziwi”, tylko nie wszyscy to rozumieją.
I szukają definicji do czegoś, co ich nie potrzebuje, bo jest określeniem istnienia.
*
To, że coś istniało w świecie Ludzi (nawet od dawna) i nadal istnieje nie znaczy, że jest to dobre, mądre i słuszne.*
Wiara i niewiara to pułapki Ludzkości. Wiara nie jest wiedzą.
Zarówno wierzę, jak i nie wierzę w Rzeczywistości znaczy: nie wiem.
Jak coś “wiem”, to już nie “wierzę”.
*
W świecie Ludzi istnieje masa bezmyślnie powielanych zwrotów – pułapek.
Jednym z nich jest zwrot: “historia lubi się powtarzać”.
Historia nic nie lubi – nie ma uczuć. Jest sztucznym tworem i pojęciem.
Uczucia to cechy Bytów.
To Ludzie powielają ciągle te same błędy, nie dostrzegają ich i nie zmieniają siebie, a nie historia.
Historia to tylko opisuje.
*
Odróżnianie Prawdy od iluzji to między innymi odróżnianie “wiem” od “nie wiem” i faktów od opinii.
*
“Wierzę” i “nie wierzę” są częścią sfery “nie wiem”.
*
Ludzie często są niewolnikami własnej konsumpcyjno-porównawczo-roszczeniowej postawy.
*
Społeczeństwa Ludzkie mają zaprogramowany sposób postrzegania poprzez społeczno-kulturowo-religijno-społecznościowo-medialno-marketingowe wpływy. W skutek tego często absurd i iluzja są promowane jako coś istotnego i jako prawda. Szerzą się niezdrowe nawyki, schematyczne i stereotypowe sposoby myślenia i fałszywie postawione znaki równości.
*
Ludzie nie dzielą się na ładnych i brzydkich.
Dzielą się na rozumiejących lub nierozumiejących….
*
Jeśli nadasz “pięknu” jakiś znak równości – przestajesz je dostrzegać, a widzisz zależność jaką ustawiłaś/eś.
Piękno można zobaczyć niemal we wszystkim ale nie jest ono tym co się zobaczyło na zasadzie znaku równości.
Tak jest ze wszystkim. Gra zależności i postawionych znaków równości.
A jakbyś tak stanęła/stanął poza nimi i zobaczył/a wszystko od nowa?
Bez nadanych etykiet, gotowych wzorców “myślowych” i narzuconych sposobów postrzegania?
Jakbyś zobaczył/a rzeczy takimi jakie są w istocie?
*
Większość zła w Ludziach wynika z nieświadomości i niezrozumienia. Zło tworzą Ludzie głęboko zranieni lub nieświadomi. W Ludziach świadomych i wybierających dobro także może pojawiać się zło, ale poprzez zrozumienie, pojednanie, spokój, granice, wrażliwość, empatię umieją sobie z nim radzić.
*
To, że Ktoś coś mówi nawet z wielkim przekonaniem – nie znaczy, że jest to prawda.
*
Jak założysz garnitur nie znaczy, że awansujesz do “mądrej ligi”.
To tylko przebranie. Garnitur to garnitur. Kawałek materiału. Nic więcej.
*
Za Kobietę ani Mężczyznę nie można się przebrać.
Kobietą lub Mężczyzną się jest.
*
Nie płeć, nie kolor skóry i nie orientacja czyni nas Tym Kim Jesteśmy, a to co rozumiemy, czym się kierujemy, co czujemy, co myślimy, jak postępujemy i co wybieramy.
*
Cierpienie nie jest wartością pozytywną.
Bywa kształcące jeśli wyciągnie się niego mądrość i/lub siłę, ale traktowanie go jako cnoty i dążenie do niego – są niezdrowe, nielogiczne i szkodliwe.
*
Zgodnie z definicją “życia wiecznego” – życie wieczne jest (też/już) Teraz. Wieczność trwa również teraz.
I na tym warto się skupić.
*
Rolą Człowieka (jako gatunku “mądrego”) jest przede wszystkim dobre,  mądre i świadome Życie, nie rozmnażanie.  Jeśli nie ma pierwszego – rozmnażanie traci sens.
*
Na co Ludzie liczą “dalej” jeśli nie potrafią zmieniać Siebie i Świata Teraz?
*
Czasem trzeba zejść na dno, by mieć się na czym zatrzymać, na czym nauczyć i od czego odbić.
*
Jeżeli chcesz wiedzieć czego w życiu chcesz – powinieneś także wiedzieć, czego nie chcesz.
*
Nie chodzi o to, by pewne uczucia, odczucia, emocje nie przychodziły.
Chodzi o to co robisz, jak już przyjdą…
*
Prawo Wyboru jest jednym z najcenniejszych i fundamentalnych czynników Życia.
Prawo Wyboru jest równoznaczne z obowiązkiem odpowiedzialności, bo każdy
Wybór to Konsekwencje tego Wyboru.
*
Nie jest prawdą, że musi istnieć równowaga pomiędzy dobrem, a złem.
Dobro jest samo w sobie doskonałą równowagą i nie potrzebuje przeciwwagi.
Warto dążyć do pozbycia się zła.
*
To co czasem wydaje się być dobre może tylko takie udawać pod płaszczykiem pozorów i tego co głęboko zakopane.
Czasem to co wydaje się być złe może tylko się złem wydawać, a gdy wejdzie się głębiej – może okazać się szansą na uwolnienie dobra.

*
Marzenia same się nie spełniają.
Marzenia się spełnia.

*
Bądź Sobą niezależnie od tego, czy wzbudza to krytykę, czy podziw.
Jeśli nie krzywdzisz Siebie i Innych – bądź Sobą dla samego bycia Sobą. Dla Ciebie.

*
Ludzie są często mocno przywiązani do powierzchni, po której pływają śmieci.
Pod nią jest piękna głębia.

*
Prawda rzadko leży po środku.
Raczej leży po prostu gdzieś.

*

Brak reakcji sprzeciwu na zło – jest złem.

*

W Kościele sprzedają produkt, którego wielu Ludzi “potrzebuje”, bo nauczyli się go potrzebować/myśleć, że go potrzebują..
Biznes w rytuale.
Tak samo działa wiele innych biznesów. Ludzie sprzedają sobie nawzajem produkty, które wiele Osób zaczęło traktować jako “niezbędniki”, bo taki był trend, moda i przekonanie o ich wadze zostało wpisane w mentalność Jednostek.

*

Każdy pełen mądrości Człowiek powie czasem coś głupiego (jeśli mówi)
i każdy pełen głupoty Człowiek – powie czasem coś mądrego…(jeśli mówi)

*

Życie wieczne/nieskończone nie zaczyna się po śmierci.
Jeśli życie jest wieczne/nieskończone, to ta “nieskończoność” trwa już teraz.
Z definicji wieczności/nieskończoności.
Żyjmy teraz.

*
Jesteśmy fizjonomicznie Istotami symetrycznymi i dwustronnymi, a masowo przyjęliśmy ograniczanie się do jednostronności i jednoręczności jako “normę”.
To powoduje narastające problemy: wykrzywiania, deformacji, węższego myślenia (praca półkul) , dysproporcji i zmienionego obiegu energii..

*
Z poziomu lepkiego bagna wszystko może wyglądać na brudne, wciągające i beznadziejne ale wystarczy wyjść z bagna, a widać inną perspektywę.
Jeszcze inną widać, jak wejdzie się na pagórek lub na drzewo, a jeszcze inną jak zacznie się przyglądać detalom na każdym poziomie.

 

IMG_2682

*

Statystyki społeczne – wyniki.
To, jak wychodzi ze statystyk – to jedno.
A to, z jakich powodów tak wychodzi – to drugie!
I jeszcze trzecie – co się chce zrobić z taką wiedzą (kierunek intencji: dobry?).

Czytanie statystyk bez analizy i koncentracji na przyczynach wyjaśniających DLACZEGO jest taka, a nie inna statystyka i z czego ona wynika (jakie są: składowe, proporcje, relacje) – jest pozbawione sensu.

*

Inteligencja to nie to samo, co mądrość i świadomość.
Mądrości i świadomości przydaje się inteligencja, ale inteligencja nie gwarantuje mądrości i świadomości.

*

Aborcja.
Kto ma większe prawo decydować o Sobie, o swoim ciele i o Istocie, które w tym ciele mieszka (o ciele mieszkającym w czyimś ciele) – ja, czy właścicielka tego ciała?

*
Jasne, że chodzi o powstający Byt – Dziecko.
To szlachetne o nim myśleć w kategoriach Istnienia.
Ale nie można “chronić” jednego Bytu, skazując go nieraz na ogromne cierpienie i będąc jednocześnie katem dla drugiego Bytu (Kobiety).

*

Jedyny wzorzec zasługujący na powielanie w zakresie wyglądu – to brak wzorców i demaskowanie krzywdzących, niezdrowych schematów i trendów.

*

Można mieć podejście, że zmienię coś jak będą na to dogodniejsze warunki, albo można coś zmieniać, by te dogodniejsze warunki tworzyć.
Można czekać na zmianę lub być zmianą.
Wolę opcję drugą.

*

Problem z masą Ludzi jest taki, że nie rozumieją, że Ludzie nie są jednego rozmiaru i że wiele Osób po prostu z natury jest rozmiaru innego niż 36: bo mają inny metabolizm, inną grubość kości, inne predyspozycje!
Jeśli byśmy zmusili organizm w typie 40 do bycia w rozmiarze 36 – to będzie w efekcie chory organizm.
Tak samo, jak byśmy zmusili organizm typu 36 do bycia w rozmiarze 40…
Odróżniajmy rozmiar od stanu chorobowego, bo to dwie różne rzeczy.
 
*
 
Często słyszymy argument, że “kiedyś tak było”.
Nie mieszkam w przeszłości (z niej wyciągam tylko błędy, by ich nie powielać).
Żyję TERAZ i nie imponują mi wzorce z przeszłości (zresztą masowe obecne też nie powalają).
 
*
 
O pięknie i brzydocie.
To co piękne dla Ciebie niekoniecznie piękne dla mnie,
To co brzydkie dla Ciebie niekoniecznie brzydkie dla mnie….

 

*

Kobiecość i męskość.
Słuszność używania zwrotów: “kobiecość” i “męskość” i definiowania tego jakkolwiek w sposób “stały” – są wysoce wątpliwe i niewątpliwie ich używanie jest ograniczające i szkodliwe.
Bycie kobietą i mężczyzną bywa niezaprzeczalnym faktem, zaś kobiecość i męskość to już zbiory kulturowo-społecznych wyobrażeń i oczekiwań.
 
*
 
Wiara może być siłą napędową do działania i zmian.
Religia – raczej ograniczeniem umysłu.
 
 
Zwierzęta.
Takie same metafizyczne, energetyczne, czujące Byty, jak i my.
Nie jesteśmy “wybrani” ani “lepsi” ani “ważniejsi” ani “bardziej wyjątkowi”.
Bullshit!
Jesteśmy opiekunami (w miażdżącej większości niestety nieświadomymi swojej roli, nieprzytomnymi i zaczarowanymi iluzją i niszczycielskimi w skutkach postawami i przekonaniami) z pewną siłą sprawczą.
Tylko (i aż) tyle.
 
*
Broń atomowa – owszem, powinna istnieć, ale tylko jako wspólna broń na wypadek, gdyby kiedyś jakiś większy Kamyk nadciągał w stronę Ziemi lub Księżyca …
 
*
 
Udział w wojnach.
Nikt nie powinien być tam, gdzie ktoś inny myśli, że powinien być, tylko tam, gdzie sam chce być (o ile nie krzywdzi).
Jeśli ktoś jest chętny do tego by być zawodowym żołnierzem płci dowolnej (rozumiane jako wyszkolony strażnik pokoju i etyki) i chce brać udział w sytuacjach wojennych – to ok.
Wiele osób to lubi, wybiera i się tym pasjonuje i taka rola im odpowiada.
Wiele osób w sytuacji zagrożenia chce wziąć udział w obronie i walce – i to jest ok. a wielu nie. i Ci którzy nie – nie powinni być zmuszani.
Same wojny nie powinny istnieć – to banał i podstawa – a niestety dla ludzi jak dotąd to wyższa szkoła jazdy…

*

Zmienianie zdania jeśli zmienią się okoliczności wydaje się mi wręcz moralnym i etycznym obowiązkiem.
Tkwienie w czymś tylko dlatego, że “kiedyś tak powiedziałam lub myślałam” – byłoby dla mnie błędem i uniemożliwiłoby rozwój, naprawianie błędów i szukanie optymalnych rozwiązań.
Nowe dane spływają codziennie i jeśli trzeba – warto aktualizować postrzeganie nawet codziennie. 

 

Obserwatorka / Ewa Michalik-Kardaś

3 komentarze

  1. Szkoda, że większość matek (bo ojcowie to nie wiem jak robią, mój mi mówi że jestem mądra, moja mama też) nie mówią swoim córkom, że zamiast piękne to są mądre. Piękno jest ważne ale moim zdaniem lepiej, żeby człowiek był postrzegany przez głupich/wrednych ludzi jako ,,brzydki” i miał coś w głowie niż żeby był ,,piękny” i pusty 🙂 A jak słucham to ciągłe ocenianie kobiet/dziewczyn że jak ,,brzydka” (w opinii a nie naprawdę bo to subiektywne) to się do tego czy tamtego nie nadaje to mnie zbiera na gorzki śmiech. Serio? Trzeba pasować do głupiego kanonu by być ,,kimś”? Chyba to jaki ktoś jest ocenia się po jego stosunku do ludzi, zwierząt (jeśli ktoś je lubi i chce ), zachowaniach (dobrych czy złych), kompetencji (w pracy). A nie po tym czy wygląda tak czy siak.

    1. Ja w wypromowanym “kanonie” nie widzę piękna wcale.
      Widzę schemat, sztuczność, manipulację i to co niezdrowe.
      Masowy obłęd i hipnoza. 🙂
      Istotę widzę pod tą maską i interesuje mnie Kim Jest tam w środku, bez tych ról i masek.

      Kto widzi piękno w zależności nie widzi piękna.
      Piękno jest nagie i można je zobaczyć wszędzie.
      Ludzie stawiając znaki równości na zasadzie piękno = to i to i to…
      przestają widzieć piękno, tylko widzą tę zależność.
      Tak samo ze wszystkim innym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.